Kolory szlaków w Tatrach nie informują o tym, czy trasa jest łatwa, czy trudna. To najczęstsze nieporozumienie wśród osób, które pierwszy raz stają przed słupkiem z drogowskazami w Kuźnicach albo na Palenicy Białczańskiej. Czerwony szlak prowadzi zarówno asfaltem nad Morskie Oko, jak i przez Orlą Perć, najtrudniejszą znakowaną trasę po polskiej stronie gór. Czarny szlak to spacerowa Droga pod Reglami, ale też stromy, skalisty Kościelec.

Kolor służy do rozróżniania tras w terenie. Dzięki niemu na skrzyżowaniu wiadomo, którą ścieżką iść dalej, a na mapie da się prześledzić przebieg od początku do końca. O trudności mówią inne dane: przewyższenie, czas przejścia, opis odcinka, obecność łańcuchów i klamer, ekspozycja oraz aktualne warunki.

Tatrzański Park Narodowy udostępnia około 275 km znakowanych szlaków w pięciu kolorach: czerwonym, niebieskim, zielonym, żółtym i czarnym. Znaki są malowane na skałach, drzewach i słupkach, a w węzłach szlaków stoją drogowskazy z nazwą celu i czasem przejścia.

Poniżej opisujemy, jak wygląda każdy rodzaj znaku, jak czytać drogowskaz, skąd biorą się czasy na tabliczkach i co zrobić, gdy znaki przestają być widoczne. Osobny temat to nawigacja w telefonie - opisaliśmy go w tekście o aplikacjach i mapach w Tatrach.

Co oznaczają kolory szlaków

W Polsce szlaki piesze znakuje się według instrukcji PTTK. Dokument dopuszcza dla szlaków pieszych wyłącznie pięć kolorów na białym tle: czerwony, niebieski, zielony, żółty i czarny. Nie przypisuje im poziomu trudności.

W wielu pasmach czerwony oznacza szlak główny, prowadzący przez najważniejsze miejsca regionu. Przykładem jest Główny Szlak Beskidzki. Niebieski często wyznacza długie trasy, a zielony, żółty i czarny krótsze szlaki łącznikowe i dojściowe. To zwyczaj, a nie reguła, i w Tatrach nie da się na nim opierać planu.

Instrukcja PTTK każe unikać sytuacji, w której szlak krzyżuje się albo rozwidla ze szlakiem tego samego koloru. Kolory dobiera się więc tak, żeby w danym miejscu dało się je od siebie odróżnić. Dlatego na tej samej hali mogą się spotkać cztery różne szlaki, a kolor jednej trasy potrafi być przypadkowy względem jej charakteru.

Ten sam kolor, różna trudność

Kolor Łatwy przykład Trudny przykład
Czerwony Palenica Białczańska - Morskie Oko, asfalt Orla Perć, łańcuchy i ekspozycja
Czarny Droga pod Reglami, leśny trawers Karb - Kościelec, skalny próg bez sztucznych ułatwień
Niebieski Kuźnice - Kalatówki - Hala Kondratowa Hala Kondratowa - Kondracka Przełęcz - Giewont, łańcuchy na kopule
Zielony Kiry - Dolina Kościeliska - Hala Ornak Kuźnice - Myślenickie Turnie - Kasprowy Wierch, długie i miejscami strome podejście

Tabela pokazuje, dlaczego pytanie „czy czarny szlak jest trudny" nie ma sensu bez nazwy odcinka. Czarna Droga pod Reglami prowadzi lasem po łagodnym terenie. Czarny szlak z Przełęczy Karb na Kościelec wymaga wspinania się z użyciem rąk po stromych płytach, co opisaliśmy w przewodniku po szlaku na Kościelec.

Skąd wiedzieć, jak trudny jest szlak

Trudność sprawdza się w trzech miejscach. Pierwsze to mapa: poziomice, czas przejścia i symbole sztucznych ułatwień. Drugie to opis trasy w przewodniku albo na stronie TPN. Trzecie to aktualny komunikat turystyczny TPN, który informuje o zamknięciach, oblodzeniu i zmianach przebiegu. Zimą dochodzi komunikat lawinowy TOPR.

Kolor przydaje się dopiero wtedy, gdy trasa jest już wybrana. Służy do tego, żeby na każdym rozwidleniu iść tą samą ścieżką.

Jak wyglądają znaki na szlaku

Znak podstawowy

Podstawowy znak szlaku pieszego to prostokąt o wymiarach 9 x 15 cm złożony z trzech poziomych pasków. Dwa zewnętrzne są białe, środkowy ma kolor szlaku. Maluje się go na skałach, drzewach, słupkach i murkach, prostopadle do kierunku marszu, tak żeby był widoczny z obu stron trasy.

Według instrukcji PTTK kolejne znaki powinny być widoczne jeden od drugiego, do przodu i do tyłu. Na szerokich drogach bez rozwidleń mogą występować rzadziej, ale nie dalej niż co 200 m. W wysokich partiach Tatr znaki często malowane są na dużych głazach, bo brakuje drzew i słupków.

Znak skrętu i strzałka

Zmianę kierunku sygnalizuje znak skrętu, czyli ten sam trójpaskowy znak załamany pod kątem prostym albo rozwartym. Załamanie wskazuje, w którą stronę skręca ścieżka. Zwykle stoi przed miejscem skrętu. Drugi wariant to strzałka w kolorze szlaku na białym tle, umieszczana w miejscu skrętu albo tuż za nim.

W terenie trudnym orientacyjnie nad znakiem podstawowym bywa namalowany biały wykrzyknik. Oznacza nagłą zmianę kierunku, którą łatwo przeoczyć. Na piarżyskach i w kosówce warto się przy nim zatrzymać i poszukać kolejnego znaku, zanim ruszy się dalej.

Początek i koniec szlaku

Początek albo koniec szlaku oznacza białe koło z mniejszym kołem w kolorze szlaku w środku. W Tatrach szlaki zwykle kończą się na przełęczach, szczytach, w schroniskach albo w miejscach, gdzie łączą się z innymi trasami. Kropka nie oznacza więc, że dalej nie ma drogi. Znaczy, że dalej obowiązuje już inny kolor.

Znaki zblokowane

Na wspólnym odcinku kilku szlaków maluje się jeden znak z kilkoma kolorowymi paskami. Instrukcja ustala stałą kolejność od góry: czerwony, niebieski, zielony, żółty, czarny. Gdy jeden z tych szlaków skręca, pojawia się znak skrętu dla jego koloru, a pozostałe biegną prosto. To miejsce, w którym ludzie najczęściej schodzą na niewłaściwą trasę, bo patrzą tylko na „jakikolwiek" znak.

Ścieżki dojściowe

PTTK przewiduje też znaki dla krótkich odejść od szlaku: do źródła (półkola), do punktu widokowego lub szczytu (trójkąty), do obiektu niewidocznego ze szlaku i do obiektu noclegowego (domek). W Tatrach spotyka się je rzadko, ale warto znać ich kształt. Takie odejście jest ślepe i trzeba nim wrócić do szlaku macierzystego.

Jak czytać drogowskaz

Drogowskaz według instrukcji PTTK ma trzy pola. Z lewej lub prawej jest strzałka w kolorze szlaku. W środku, w pierwszym wierszu, stoi nazwa miejsca pośredniego, w drugim cel. Przy każdym celu podany jest czas przejścia, w górach w godzinach i minutach, na przykład 3 h 30 min. W trzecim polu znajduje się nazwa jednostki, która szlak wyznakowała.

Na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego drogowskazy ustawia park i mogą różnić się wyglądem od typowych tabliczek PTTK. Zasada czytania jest ta sama: kolor, kierunek, miejsca pośrednie, cel, czas.

Czas na drogowskazie

Czas na tabliczce to orientacyjny czas marszu dla sprawnego turysty, bez postojów, w dobrych warunkach. Nie obejmuje odpoczynku, zdjęć, kolejki przy łańcuchach ani posiłku w schronisku. Nie uwzględnia też wolniejszego tempa rodziny z dzieckiem, mokrej skały czy śniegu.

W praktyce warto przyjąć prostą metodę. Przy pierwszym drogowskazie porównaj czas z tabliczki z tym, ile faktycznie zajął odcinek. Jeśli na dojście z Kuźnic do pierwszego węzła potrzebowaliście o połowę więcej czasu, niż podaje tablica, taki sam zapas trzeba dodać do całej reszty dnia. Na zejściu czasy bywają bliższe tabliczce, ale nie przy zmęczeniu, w deszczu i na stromych kamieniach.

Czas w górę i w dół

Na części drogowskazów czasy w obu kierunkach różnią się, bo podejście trwa dłużej niż zejście. Planując trasę tam i z powrotem, nie mnóż czasu wejścia przez dwa. Lepiej odczytać czas zejścia z drogowskazu przy celu albo z mapy.

Tabliczka z nazwą miejsca

Na przełęczach, halach i szczytach wiszą żółte tabliczki z nazwą miejsca, często także z wysokością. Pozwalają sprawdzić, czy jesteście tam, gdzie myślicie. W razie wypadku nazwa z tabliczki to najprostszy sposób, żeby podać ratownikom TOPR swoją lokalizację.

Szlaki jednokierunkowe i zamknięcia

Większość szlaków w Tatrach można przejść w obu kierunkach. Wyjątki są wyznaczone przez TPN. Odcinek Orlej Perci od Zawratu do Koziego Wierchu jest jednokierunkowy: wolno nim iść tylko w stronę Koziego Wierchu. Na kopule szczytowej Giewontu obowiązuje ruch okrężny, w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, żeby turyści nie mijali się na łańcuchach.

Takie zasady nie wynikają z koloru szlaku ani nie zawsze są widoczne na mapie w telefonie. Informację o kierunku ruchu podaje TPN, a w terenie tablice przy wejściu na odcinek. Szczegóły opisaliśmy w przewodnikach po Orlej Perci i szlaku na Giewont.

Park zamyka też szlaki czasowo: po wypadkach, przy remontach, w okresie lęgowym zwierząt albo zimą ze względu na zagrożenie lawinowe. Zamknięcie oznacza się tablicą „szlak zamknięty". Znaki na skałach zostają, więc sam widok znaku nie oznacza, że trasa jest otwarta. Przed wyjściem sprawdźcie komunikat turystyczny TPN.

Od 1 marca do 30 listopada obowiązuje zakaz poruszania się po szlakach od zmierzchu do świtu. Czas na drogowskazie trzeba więc zestawić z godziną zachodu słońca.

Kiedy znaki przestają być widoczne

Mgła i chmury

W gęstej mgle kolejny znak może być niewidoczny już po kilkunastu metrach. Zasada jest jedna: nie idzie się dalej, dopóki nie widać następnego znaku. Jeśli go nie ma, wraca się do ostatniego pewnego i szuka ponownie. Na rozległych halach i piargach ścieżka potrafi się rozmyć, a przedeptane skróty prowadzą w złą stronę.

Zanim wejdziecie w chmurę, zapiszcie w telefonie mapę offline i sprawdźcie swoją pozycję.

Zima

Zimą znaki na skałach i głazach często są pod śniegiem. Na części tras stoją wtedy tyczki wyznaczające przebieg. Zimowy przebieg szlaku bywa inny niż letni, bo omija stoki zagrożone lawinami. Nie da się go odczytać z letniej mapy ani z letnich znaków.

Kto nie zna zimowej trasy, nie powinien jej szukać „na czuja" po śladach innych osób. Ślady mogą prowadzić na skiturowy zjazd, do jaskini albo w żleb. Zimą decyzję o wyjściu poprzedza komunikat lawinowy TOPR i sprawdzenie, które szlaki TPN są otwarte.

Po zmroku

Czołówka pozwala zobaczyć znak namalowany na skale, ale tylko wtedy, gdy wiadomo, gdzie go szukać. Zejście po ciemku z nieznanego terenu to jedna z częstszych przyczyn wezwań TOPR. Jeśli czas z drogowskazu wskazuje, że do zmierzchu nie zdążycie, zawróćcie wcześniej.

Co zrobić, gdy zgubicie szlak

  1. Zatrzymajcie się od razu, gdy przez dłuższą chwilę nie widać żadnego znaku.
  2. Wróćcie po własnych śladach do ostatniego pewnego znaku. Nie schodźcie „na skróty" w dół, bo w Tatrach strome zbocza kończą się często progiem skalnym.
  3. Sprawdźcie pozycję na mapie w telefonie albo na papierowej mapie.
  4. Jeśli nie potraficie wrócić na szlak, zostańcie w miejscu i zadzwońcie do TOPR: 985 lub 601 100 300. Aplikacja Ratunek przekazuje ratownikom lokalizację telefonu.

Zgubienie szlaku na hali w dobrej pogodzie jest zwykle niegroźne. W mgle, na stromym terenie albo pod wieczór staje się poważne. Więcej o zasadach postępowania w górach piszemy w przewodniku o bezpieczeństwie w górach.

Szlaki po słowackiej stronie

Słowacja stosuje ten sam system trójpaskowych znaków i tych samych pięciu kolorów, bo oba kraje wywodzą znakowanie z tej samej tradycji. Różnią się drogowskazy: po słowackiej stronie mają inną formę, a czasy podawane są w godzinach. Przebieg szlaku przez granicę jest ciągły, ale kolor po drugiej stronie może się zmienić na najbliższym węźle.

Słowackie Tatry mają też własne zasady sezonowego zamykania szlaków. W TANAP-ie wiele tras powyżej schronisk jest zamkniętych zimą i wiosną. Informacje trzeba sprawdzić przed wyjściem, co opisaliśmy w tekście o słowackich Tatrach z Zakopanego.

Jak planować trasę z mapą i drogowskazami

Dobry plan zaczyna się wieczorem przed wyjściem:

  • wybierzcie cel i sprawdźcie na mapie wszystkie kolory, którymi prowadzi trasa, w kolejności,
  • zapiszcie nazwy węzłów, na których zmienia się kolor,
  • zsumujcie czasy przejścia i dodajcie zapas na postoje, zwykle co najmniej 20-30 procent,
  • ustalcie godzinę odwrotu, po której zawracacie niezależnie od tego, jak blisko jest cel,
  • sprawdźcie komunikat turystyczny TPN, prognozę i, zimą, komunikat lawinowy.

Na szlaku przy każdym drogowskazie porównujcie rzeczywisty czas z planem. To najprostszy sposób, żeby wcześnie zauważyć, że dzień się wydłuża.

Podsumowanie

Kolory szlaków w Tatrach pomagają utrzymać kierunek, ale nie mówią nic o trudności. Czerwony i czarny występują zarówno na spacerowych drogach, jak i na najbardziej wymagających odcinkach. O tym, czy trasa jest dla was, decyduje opis odcinka, przewyższenie, sztuczne ułatwienia i aktualne warunki.

Znaki warto znać z wyglądu: podstawowy trójpaskowy, znak skrętu, strzałka, kropka na początku i końcu szlaku oraz znaki zblokowane dla kilku tras. Drogowskaz podaje czas marszu bez postojów, więc do każdego planu trzeba dodać zapas i porównywać go z rzeczywistym tempem.

Gdy znaki znikają we mgle, pod śniegiem albo po zmroku, zasada jest jedna: wrócić do ostatniego pewnego znaku, a w razie wątpliwości wezwać pomoc.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Który kolor szlaku jest najłatwiejszy?

Żaden. Kolor nie oznacza trudności. Czerwony szlak prowadzi asfaltem nad Morskie Oko i przez Orlą Perć. Trudność trzeba sprawdzić w opisie konkretnego odcinka i na mapie.

Czy czarny szlak jest najtrudniejszy?

Nie. Czarna Droga pod Reglami to łagodna leśna trasa, a czarny szlak na Kościelec jest trudny technicznie. Czarny kolor często oznacza krótszy szlak łącznikowy, ale to nie reguła.

Dla kogo liczony jest czas na drogowskazie?

Dla sprawnego turysty, bez postojów i w dobrych warunkach. Rodziny z dziećmi, osoby mniej wprawione i zimowi turyści zwykle potrzebują więcej czasu. Do planu warto doliczyć zapas na odpoczynek.

Co oznacza kółko w kolorze szlaku?

Białe koło z kolorowym środkiem oznacza początek lub koniec szlaku. W Tatrach szlaki często kończą się w węzłach, gdzie łączą się z innymi trasami, więc dalej prowadzi inny kolor.

Co zrobić, gdy nie widać kolejnego znaku?

Zatrzymać się, wrócić do ostatniego widocznego znaku i sprawdzić pozycję na mapie. Nie schodzić w dół na skróty. Gdy nie da się odnaleźć szlaku, zostać w miejscu i zadzwonić do TOPR pod 985 lub 601 100 300.

Czy zimą szlak przebiega tak samo jak latem?

Nie zawsze. Część tras ma zimowy przebieg, omijający stoki zagrożone lawinami, a znaki bywają pod śniegiem. Przed wyjściem trzeba sprawdzić komunikat TPN i komunikat lawinowy TOPR.

Źródła